list pożegnalny do alkoholu 

Przy herbacie

Temat: Znów wątek o policji w PT
Kregi! Ostał ci się jeno sznur!
kregi napisał:

> Jeszcze chyba nie wyjasnili do konca wątku z paliwem a tu prosze znaleziono na
> szczelnicy w PT dwa tysiące sztuk amunicji bojowej,
> wiadomosci.onet.pl/1132896,11,item.html
> Nieoficjalnie radio łódz twierdzi ze amunicje zostawili policjanci ktorzy pili
> alkohol podczas ćwiczeń.
>
> Jaja z tą policją w PT jak cholera a tu jakies dokumenty wyrzucili a tu paliwo
> znika a tu zostawiają amunicje po pijaku. Mysle ze są na topie.
>
> pozdrawiam

Wiesz co, kregi? Przed wojną, gdyby człowiek honoru dał taką plamę, jak ty z tą
SZCZELNICĄ, to kiedy wszyscy wyszli by już domu, napisałby list pożegnalny do
bliskich, otworzył srebrnym kluczykiem szufladę sekretarzyka, wyjął niewielki
rewolwer inkrustowany kością słoniową, wprowadził nabój do lufy i palnął sobie
w łeb.
A chłop, bo chłopi też miewali swój HONUR, kiedy wszystkie we wsi by go tak
ŁOBŚMIAŁY, jak ciebie z TOM SZCZELNICOM, to zara po nakarmieniu ŹWIERZYNY,
wdrapołby się na strych, złapołby sznur od bielizny i się, jak mówiła moja
prababka, OBWIESIŁ. O czem ksiądz rzekłby ludziskom na niedzielny sumie.
SZCZELNICA. Job twoju mat'

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,164,26668480,26668480,Znow_watek_o_policji_w_PT.html



Temat: Rafal Kurmanski nie zyje!!!!!!!!!!!!!!!!


ZA GW ZIELONA GÓRA
Rafał Kurmański tuż przed śmiercią napisał list pożegnalny. Przepraszał w nim
za swoje życie.

Jeden z najlepiej zapowiadających się zielonogórskich żużlowców powiesił się w
ostatnią niedzielę. Od tego momentu prokuratura sprawdza wszelkie szczegóły
związane z jego śmiercią.

Wiadomo że na kilka godzin przed tragedią zatrzymała go policja. Miał we krwi
0,8 promila alkoholu, dlatego zabrano mu prawo jazdy. Wtedy żużlowiec zadzwonił
po kolegę, który odstawił jego mercedesa springera na parking. Sam zaś wynajął
pokój w hotelu.

Dlaczego korzystał z hotelu, skoro miał mieszkanie w Zielonej Górze?
Prokuratura przypuszcza, że już wtedy dokładnie zaplanował samobójstwo i nie
chciał, aby świadkami tragedii były jego dziewczyna i matka. O zaplanowanym
samobójstwie świadczyć może też fakt, że tuż przed wejściem do hotelu Rafał
Kurmański kupił na stacji benzynowej linkę holowniczą, na której się później
powiesił.

Jak dowiedziała się "Gazeta", w pokoju, w którym znaleziono zwłoki, stała
napoczęta butelka wódki i trzy szklanki. Oznacza to, że z żużlowcem tuż przed
jego śmiercią były najprawdopodobniej jeszcze dwie osoby. Kim są, na razie nie
wiadomo. - Aby ustalić ich dane, będziemy musieli przesłuchać pokojówki,
personel hotelu, recepcjonistki - wyjaśnia rzecznik zielonogórskiej Prokuratury
Okręgowej Kazimierz Rubaszewski.

Okazało się również, że Rafał Kurmański zostawił list pożegnalny, który
znaleziono w hotelowym pokoju. Są na nim dwa zdania. Do swojej dziewczyny, z
którą mieszkał, napisał, że ją bardzo kocha i przeprasza za swoje życie. Drugie
zdanie skierował do znajomej. Prokuratura nie chce ujawniać jego treści. - Nie
jest ono zrozumiałe dla postronnego człowieka. Dotyczy szczegółów, które
zapewne zna tylko osoba, do której słowa te są skierowane. Można tylko
wnioskować, że żużlowiec wcześniej pomagał tej kobiecie i teraz żałuje, że nie
będzie mógł dalej tego robić - powiedział nam jeden z informatorów.

Za kilkanaście dni znane będą wyniki badania krwi Rafała Kurmańskiego, które
wyjaśnią czy w jego organizmie był alkohol lub narkotyki.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,302,13049877,13049877,Rafal_Kurmanski_nie_zyje_.html


© 2009 Przy herbacie - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates